Home O drużynie Co robimy? większe projekty Dzień trzeci - zawody
Dzień trzeci - zawody PDF Drukuj Email
Działalność drużyny - Większe projekty
Wpisany przez uczestnik zawodów   
sobota, 10 lutego 2007 10:00
I zawody ratownicze rozpoczęły się ok. 18:00 w szkole w Płochocinie. Po dotarciu na miejsce wszystkie patrole miały obowiązek zarejestrować się w wyznaczonym miejscu. Patroli było dziewięć: trzy starszoharcerskie, pięć młodszoharcerskich i jeden patrol zuchowy. Do kadry sędziowskiej należeli: dh Kaja, dh Kasia, dh Dawid i dh Sebastian.
Wieczorem odbyły się mini-szkolenia z łączności radiowej i przenoszenia rannych na noszach. Po kolacji miała miejsce niespodzianka, czyli pozoracje przygotowane przez naszą kadrę. Pozorantami byli dh Dawid i dh Sebastian. Następnie odbył się krótki kominek mundurowy, prowadzony przez komendantkę zawodów, czyli dh Kaję. Bardzo spodobała mi się gawęda w wykonaniu Kai... Zrobiła na mnie duże wrażenie zarówno tematyka, jak i sposób jej mówienia. Gdy skończył się kominek, do ciszy nocnej pozostało ok. 50 minut. Wiele patroli przeznaczyło ten czas na przypomnienie sobie swojej wiedzy. Cisza nocna rozpoczęła się o 24:00.
Pobudkę następnego dnia ogłosiła dh Kasia o godz. 7:00. Po śniadaniu patrole przygotowywały się do zawodów, a w tym czasie kadra charakteryzowała pozorantów do swych ról. Podczas gdy patrole starszoharcerskie ruszyły do gry, patrole młodszoharcerskie rozwiązywały test dotyczący udzielania pierwszej pomocy (oczywiście później była zamiana miejsc). Patrole starszoharcerskie miały do zaliczenia sześć punktów, na których miały poszczególne zdarzenia np.: atak padaczki, wstrząs, zatrucie lekami, przebite płuco, różnego rodzaju złamania, wybuch gazu itp.
Ok. 15:00 zostały ogłoszone wyniki: I miejsce w kategorii starszoharcerskiej zajął patrol "ŻUBERY" z Halinowa, natomiast w kategorii młodszoharcerskiej patrol "Optymistki" z Płochocina. Zawody zakończyły się odśpiewaniem BRATNIEGO SŁOWA w harcerskim pożegnalnym kręgu.

Zawody ratownicze były dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem. Wiem czego jeszcze  nie umiem, a muszę się nauczyć.
„Nie bój się działać” - brzmiały ostatnie słowa gawędy. To właśnie ta gawęda uzmysłowiła mi, że zarówno ja-zwykły, szary człowiek, jestem w stanie uratować komuś życie...

Dziękuję Ci, Kaju!

 

Czytaj też...

Designed by Templatka.pl