| Książkowa zbiórka |
|
|
|
| Działalność drużyny - Z życia drużyny | |||
| Wpisany przez Kasia Cackowska | |||
| poniedziałek, 23 listopada 2009 14:58 | |||
|
Książkowa zbiórka
Na ostatniej zbiórce 19 listopada rozmawialiśmy o książkach, które są dla nas najważniejsze. Staraliśmy się stworzyć BIBLIOTEKĘ NASZEJ DRUŻYNY. Zanim jednak napiszę o tym, do czego wspólnie doszliśmy, chciałabym podzielić się z Wami jeszcze kilkoma pięknymi słowami o książkach, których nie miałam okazji i czasu przytoczyć na zbiórce.
Na początek wyjaśnienie, dlaczego ludzie w ogóle czytają książki:
„Człowiek buduje domy, ponieważ żyje, ale pisze książki, bo wie, że umrze. Mieszka w gromadzie, bo jest stworzeniem stadnym, czyta natomiast, bo zdaje sobie sprawę ze swej samotności. Lektura dotrzymuje mu towarzystwa, nie zajmując miejsca nikogo innego, ale też niczyje inne towarzystwo nie mogłoby jej zastąpić. Nie zapewnia człowiekowi żadnego ostatecznego wytłumaczenia jego losu, jednak tka gęstą sieć wzajemnego porozumienia między życiem a nim”
Tak napisał francuski nauczyciel Daniel Pennac. W ogóle wielu trudziło się, żeby odpowiedzieć na pytanie – po co ludziom książki. Tak, wielu się trudziło i można powiedzieć, że właściwie wszyscy oni widzieli w książkach wielką i ważną wartość naszego życia. Jak na przykład Monteskiusz:
„Lubić czytanie – to znaczy godziny nudów, które człowiek miewa w życiu, zamieniać na godziny radości”
Emil Zegadłowicz tak pisał:
„Książka jest największym dobrem człowieka. Rozszerza świadomość ludzką, stwarza sojusz człowieka z człowiekiem, łączy, budzi, niepokoi, przetwarza, rzeźbi rysy swej epoki i wyprzedza ją. Znikome życie ludzkie rozszerza po granice wieczności, przezwycięża mijanie”
Bardzo pięknie, krótko i celnie napisała Maria Dąbrowska:
„Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji”
Z mojej perspektywy, a myślę, że i z Waszej i wielu innych ludzi te słowa trafiają w samo sedno. Jako studentka polonistyki mam do książek szczególny sentyment. Ale nie jest to wcale takie proste przełożenie, że studiowałam polonistykę, to znaczy kocham książki. Po części oczywiście tak jest, ale było wiele książek, które nużyły, bo trzeba było je przeczytać. Musiałam je czytać, chociaż nie trafiały do mnie, do mojej wrażliwości, nie przekonywały mnie. Właśnie, do każdego z nas trafia coś innego. Trzeba wiele przeczytać, żeby odkryć to, co jest w książkowym świecie naprawdę nasze, pod czym możemy się podpisać, co nas porusza, czasem śmieszy lub denerwuje, co wzbudza w nas uczucia, po prostu. Chciałabym przytoczyć jeszcze dwa fragmenty. Pierwszy to podziękowanie książce autorstwa Jarosława Iwaszkiewicza:
„Książko, najwierniejszy towarzyszu w podróży życia, milczący w nieszczęściu, gadatliwy w radości, mówiący tylko wtedy, gdy się słuchać pragnie - jesteś jednym z najcenniejszych darów, jakie nam zesłali bogowie na nasz smutny padół”
A drugi to piękne słowa jednego z moich ulubionych pisarzy, autora tylko dwóch, ale za to jakich, zbiorów opowiadań – Brunona Schulza. Czarodzieja słowa.
Bo zwykłe książki są jak meteoryty. Każda z nich ma jedną chwilę, moment taki, kiedy z krzykiem wzlatuje jak feniks, płonąc wszystkimi stronicami. Dla tej jednej chwili, dla tego jednego momentu kochamy je potem, choć już wówczas są tylko popiołem. I z gorzką rezygnacją wędrujemy niekiedy późno przez te wystygłe stronice, przesuwając z drewnianych klekotem, jak różaniec, martwe ich formułki”
Przyszedł czas na przytoczenie Waszej, naszej właściwie, listy. Kolejność jest dosyć przypadkowa.
BIBLIOTEKA NASZEJ DRUŻYNY 1. Lalka, Bolesław Prus 2. Świat Dysku, Terry Pratchett 3. Quo vadis, Henryk Sienkiewicz 4. Harry Potter, J.K.Rowling 5. Jeżycjada, Małgorzata Musierowicz 6. Mały Książę, Antonie de Saint Exupery 7. Plastusiowy pamiętnik, Maria Kownacka 8. Legenda o Szewczyku Dratewce 9. Wiersze, Julian Tuwim 10. Wiersze, Jan Brzechwa 11. Noce i dnie, Maria Dąbrowska 12. Kubuś Puchatek, Alan Alexander Milne 13. Saga o Wiedźminie, Andrzej Sapkowski 14. Opowieści z Narnii, C.S.Lewis 15. Iliada, Odyseja, Homer 16. Władca Pierścieni, J.R.R.Tolkien 17. Mistrz i Małgorzata, Michaił Bułhakow 18. Rękopis znaleziony w Saragossie, Jan Potocki 19. O psie, który jeździł koleją, Roman Pisarski 20. Moby Dick, Hermann Melville 21. Wakacje z duchami, Adam Bahdaj 22. W pustyni i w puszczy, Henryk Sienkiewicz 23. Seria o przygodach Tomka, Alfred Szklarski 24. Hamlet, William Szekspir 25. Dramat romantyczny – Dziady, Kordian 26. Buszujący w zbożu, Jerome Salinger 27. Sklepy cynamonowe, Sanatorium pod klepsydrą, Bruno Schulz 28. Paw królowej, Dorota Masłowska 29. Mity greckie 30. Biblia
Pozwoliłam sobie wpisać Biblię do tego zestawienia, bo nawet jeśli jej nie czytamy sami, to towarzyszy nam ona i jest fundamentem wszystkiego. Jest Księgą, prawdziwą skarbnicą mądrości. Jak wszystkie książki zresztą, ale Biblia jest tu ponad nimi. Nie zdążyliśmy porozmawiać o tym na zbiórce, ale rozmowa o książkach potrzebuje więcej czasu po prostu. Jeszcze mi się przypomniało, jak Monika opowiadała, że nie mogła dokończyć „Trędowatej”, bo cały czas płakała. Ładna historia. Zapraszam tych, których nie było na zbiórce do uzupełnienia tej listy. Może jeszcze kiedyś wrócimy do tej rozmowy lub będziemy ją kontynuować.
|










