|
Śpiewnik drużyny -
rozrywkowa
|
|
Wpisany przez Dawid Kazusek
|
|
sobota, 03 lutego 2007 17:25 |
|
Whisky MówiÄ… o mnie w mieÅ›cie - co z niego za typ G C2 G C2 G C2 G C2 Wciąż chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd Brudny, niedomytek - w stajnie ciÄ…gle Å›pi D D Czego czukasz w naszym mieÅ›ci C e a Idź do diabÅ‚a - mówiÄ… ludzie C e a peÅ‚ni cnót D Ludzie peÅ‚ni cnót G C2 G C2
Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić Naprwdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być Pomyślałem więc o żonie aby stać się jednym z nich Stać się jednym z nich
MiaÅ‚em na oku hacjendÄ™ - wspaniałą mówiÄ™ wam Lecz nie chciaÅ‚e tam zamieszkać, żadna z piÄ™knych dam Wszystkie Å›miaÅ‚y siÄ™ woÅ‚ajÄ…c, woÅ‚ajÄ…c za mnÄ… wciąż Bardzo Å‚adny frak masz Billy, ale kiepski byÅ‚by z ciebie mąż Kiepski byÅ‚by mąż
Whisky - moja żono - jednak tyÅ› najlepszÄ… z dam Już mnie nie opuÅ›cisz nie nie bÄ™dÄ™ sam MówiÄ… - chisky to nie wszystko, można bez niej żyć Lecz nie wiedzÄ… o tym, że - że najgorzej to To samotnym być, to samotnym być - nie Nie chcÄ™ już samotnym być - nie...
|