Home
SDM - Czarny blues o czwartej nad ranem PDF Drukuj Email
Śpiewnik drużyny - poezja śpiewana
Wpisany przez Ania Usiądek   
niedziela, 04 lutego 2007 12:09

Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz

Czemu cię nie ma na odległość ręki?
Czemu mówimy do siebie listami?
Gdy ci to śpiewam - u mnie pełnia lata
Gdy to usłyszysz - będzie środek zimy

Czemu się budzę o czwartej nad ranem
I włosy twoje próbuję ugłaskać
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
Jest tylko blada nocna lampka, łysa śpiewaczka

Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu
Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Herbata czarna myśli rozjaśnia
A list twój sam się czyta
Że można go śpiewać
Za oknem mruczą bluesa topole z Krupniczej

I jeszcze strażak wszedł na solo
Ten z Mariackiej Wieży
Jego trąbka jak księżyc
Biegnie nad topolą, nigdzie się jej nie spieszy
Już piąta, może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Już piąta, może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
 

Czytaj też...

Designed by Templatka.pl